Szanowny Panie Premierze! Wyprzedaż majątku państwowego to czynność nader często wykonywana w ostatnim czasie
Szanowny Panie Premierze! Wyprzedaż majątku państwowego to czynność nader często wykonywana w ostatnim czasie w Polsce. Sprzedaje się wszystko, na co są potencjalni kupcy, przypomina to nieco kabaret. Nic w tym dziwnego by nie było, gdyby nie był to majątek państwowy, czyli nasz wspólny. Najdziwniejsza w tym wszystkim jest cena, po której można nabyć budynki i grunty w bardzo atrakcyjnych miejscach. Cena ta jest bardzo zaniżana. Za przykład można by tu przytoczyć zakup państwa Kulczyków, którzy kupili od miasta Poznania 1,5 ha w samym centrum miasta za 6 mln zł, gdy jeszcze w ubiegłym roku cena była szacowana na 9,7 mln. Powiększyli tym samym swoje włości obejmujące park i Stary Browar.
Wobec powyższego pytam:
1. Czyżby wracano w Polsce do czasów, gdy jeden człowiek rządzi całym miastem, bo to miasto sobie kupił?
2. Dlaczego tak nagle spadają ceny własności państwowych? Mowa tu o całkiem dużych sumach.
3. Dlaczego w Polsce panuje moda na sprzedawanie majątku państwowego?
4. Czy po sprzedaży majątku państwowego państwo sprawdza, jak on jest wykorzystywany?
Z poważaniem
Poseł Maria Zbyrowska
Warszawa, dnia 10 lipca 2003 r.