Szanowny Panie Ministrze! W związku z otrzymanymi zapytaniami i sygnałami, kierowanymi do mojego biura,
Szanowny Panie Ministrze! W związku z otrzymanymi zapytaniami i sygnałami, kierowanymi do mojego biura, zapoznałam się z sytuacją bezrobotnych, panującą w niektórych urzędach pracy w kraju. I tak: w Powiatowym Urzędzie Pracy w Bolesławcu (woj. dolnośląskie) opracowano ˝niezwykle efektywny˝ sposób likwidacji bezrobocia. Od osób posiadających status bezrobotnego wymaga się, aby zrzekali się go i korzystali z ubezpieczenia zdrowotnego pracującego małżonka, by mieć zapewnioną bezpłatną opiekę zdrowotną. W jakim celu więc istnieją urzędy pracy, skoro w taki sposób obniżają bezrobocie w regionie? Czyżby był on właściwszy od pośredniczenia w poszukiwaniu pracy czy organizowania kursów przekwalifikowujących bezrobotnego?
Dlatego proszę o odpowiedź:
1. Jaki jest cel tak prowadzonej polityki walki z bezrobociem przez urzędy pracy?
2. Na jakiej prawnej podstawie urzędnicy namawiają bezrobotnych do takiego postępowania? - pamiętajmy, że siła perswazji urzędnika jest ogromna.
3. W jaki sposób urzędy pracy są rozliczane z efektywności swojej pracy, głównie z działalności związanej z pośredniczeniem w zatrudnieniu?
4. Od czego zależy wielkość środków otrzymywanych przez urzędy na swoją działalność?
Z poważaniem
Poseł Renata Beger
Warszawa, dnia 23 lipca 2002 r.