Szanowny Panie Ministrze! W związku z głosami samych lekarzy weterynarii oraz własnymi obserwacjami zwracam
Szanowny Panie Ministrze! W związku z głosami samych lekarzy weterynarii oraz własnymi obserwacjami zwracam uwagę na problem struktury działania - podporządkowania służby weterynaryjnej. Obecnie lekarze weterynarii podporządkowani są z jednej strony - finansowo - odpowiednio wojewodzie i staroście, a z drugiej strony - merytorycznie - odpowiedniemu nadrzędnemu lekarzowi weterynarii. Taki stan prawny powoduje upolitycznienie weterynarii i wprowadzanie na stanowiska, przez działające w samorządzie władze, ˝swoich partyjnych osób˝. Sytuacja ta nie jest oczywiście zdrowa dla weterynarii w Polsce i wymaga korekty, a struktura powinna być jasna i czytelna, aby wyeliminować możliwość powstawania wszelkich niepotrzebnych konfliktów.
Przykładem rozwiązania tego problemu jest nowelizacja ustawy o Inspekcji Sanitarnej, w której dokonano spionizowanego podporządkowania głównemu inspektorowi sanitarnemu.
Dlatego, idąc za powyższym przykładem, pytam pana ministra: Czy istnieje również konieczność i możliwość dokonania spionizowanego podporządkowania w weterynarii głównemu lekarzowi weterynarii i odpowiednim nadrzędnym lekarzom weterynarii, co w konsekwencji doprowadziłoby do odpolitycznienia i bezpośredniego uniezależnienia służby weterynaryjnej od odpowiednich władz samorządowych?
Z poważaniem
Poseł Renata Beger
Warszawa, dnia 18 lipca 2002 r.